Szkoła językowa w Katowicach

 

Kiedy ktoś zapyta mnie o moje hobby, to mogłabym opowiadać o nim cały dzień. Niektórych pewnie to nie zainteresuje, ale jestem prawdziwym molem książkowym. Uwielbiam stare polskie powieści, satyry i komedie. Czytam też literaturę obyczajową.

Nauka angielskiego na poziomie zaawansowanym

katowicka szkoła językowaZawsze chciałam czytać białe kruki, czyli najlepsze wydania literatury w ich oryginalnym języku. To było coś wspaniałego, jednak nie znałam angielskiego na tyle, by móc przeczytać książkę w oryginale. A szkoda, bo niektóre pozycje nie były tłumaczone na język polski. Uznałam, że katowicka szkoła językowa jest dla mnie jak zbawienie i musiałam zapisać się na kurs. Zależało mi, żeby umieć płynnie czytać po angielsku i zdobyć taką umiejętność posługiwania się językiem, że będę nawet myślała po angielsku. Przykładałam się do nauki, ćwiczyłam dużo na zajęciach i później jeszcze dodatkowo w domu. Szybko przeszłam z poziomu znajomości języka z A2 do B2. Szkoła językowa była bardzo fajna, mieliśmy super kadrę dydaktyczną i dostarczano nam materiały o nauki, więc nie musieliśmy niczego szukać na własną rękę. Nawet i kawką poczęstowali w przerwie, gdy miało się trzy godziny nauki pod rząd. Bardzo miło wspominam te zajęcia, bo dzięki nim mogłam osiągnąć swój cel.

Nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie mojej radości, kiedy w końcu byłam w stanie przeczytać tyle niesamowitych dzieł i nie biegać cały czas po słownik. Mam teraz zajęcie na co najmniej rok, bo dużo literatury czeka do nadrobienia i przeczytania.